PEKAO Bike Expo 2026 – relacja [ZDJĘCIA]

W ubiegły weekend (11-12 kwietnia 2026 r.) odbyło się wydarzenie, które jednoczy rozbity świat rowerzystów, czyli Pekao Bike Expo: Narodowy Test Rowerów 2026. Po całym dniu chodzenia i jeżdżenia jestem pewien, że rower przestał być tylko i wyłącznie sprzętem sportowym. Stał się fundamentem nowej mobilności oraz symbolem wolności. Oprócz trzech pięter pełnych stoisk firm czy organizacji rowerowych, uczestnicy targów mogli przestestować setki rowerów różnych producentów. Co zwróciło moją szczególną uwagę? O tym poniżej. Serdecznie zapraszam.

Dokąd zmierza dwukołowy świat?

Wizyta na ostatnich targach rowerowych utwierdziła mnie w przekonaniu, że branża przeżywa niezwykle ciekawy okres zmian. Choć piękne, wyścigowe szosówki i historyczne modele zawsze przyciągają wzrok, to jednak dwa zupełnie inne, niezwykle praktyczne trendy najbardziej mnie zaskoczyły i zdominowały przestrzeń wystawową: ogromny boom na bikepacking oraz rosnąca popularność rowerów elektrycznych i tych składanych.

Bikepacking, czyli przygoda na dwóch kółkach

Pierwszym, co mocno rzuciło mi się w oczy, był niesamowity rozwój nowoczesnej turystyki rowerowej. Doskonałym uosobieniem tego trendu był zaprezentowany na targach szutrowy rower marki Ridley w zgaszonym, zielonym kolorze.

Gravel Riddley

Fot. Rower typu gravel marki Ridley, przystosowany do dalekobieżnych wypraw w duchu bikepackingu

Zaskoczyło mnie, jak sprytnie, minimalistycznie i ergonomicznie można dziś spakować ekwipunek na wyprawę w nieznane. Maszyna była w pełni obwieszona nowoczesnymi torbami: posiadała dużą, stabilną torbę podsiodłową, pojemną przestrzeń bagażową w głównym trójkącie ramy, podręczną torebkę na górnej rurze oraz masywny, zrolowany bagaż przymocowany bezpośrednio do kierownicy. To jasny sygnał od producentów, że tradycyjne, ciężkie sakwy z bagażnikami mają potężną alternatywę, a szybka jazda w terenie z ekwipunkiem stała się absolutnym hitem. Uwagę zwróciłem również na sakwy rowerowe od firmy Stical, które pokazują, że można wykorzystać każdą najmniejszą przestrzeń, na przykład pomiędzy rurami w ramie, do przechowywania różnych gadżetów. Wszystko to w pastelowych barwach, które wyróżniają się na tle ziemistych kolorów.

Stical

Fot. Sakwy rowerowe od marki Stical. Źródło: Strona główna marki Stical

Sporą uwagę poświęcono turystyce, nie tylko tej rowerowej. Pojawiły się stanowiska organizacji turystycznych z całej Polski i nie tylko. Na targach spotkałem m.in  pana Jarka z VeloMałopolska, przedstawiciele Śląskiej Organizacji Turystycznej czy regionów tj. Podhale, Mazowsze, Brandenburgia, Dolny Śląsk, Podlasie.

Nowa definicja miejskiej mobilności

Drugim wielkim zaskoczeniem był wysyp rowerów stworzony z myślą o omijaniu miejskich korków. Boom na elektryki i składaki jest niezaprzeczalny. Na stanowiskach można było zobaczyć świetnie przemyślane, kompaktowe konstrukcje, takie jak elegancki składak, w tym segmencie marki Dahon, wykorzystujący niewielkie koła oraz szybki system składania. Całość waży około 12 kilogramów.

Składak Dahon

Fot. Składany rower od Dahona.

Został zaprojektowany z myślą o maksymalnej mobilności i oszczędności miejsca. Dzięki unikalnej konstrukcji pojazd można złożyć do niezwykle kompaktowych rozmiarów, co ułatwia transport roweru w środkach komunikacji oraz jego przechowywanie w ciasnych przestrzeniach. Kluczowym motywem jest tutaj funkcjonalny design, łączący estetykę oraz funkcjonalność w nowoczesnym wydaniu. Czy doczekaliśmy się kontynuacji kultowych już składaków od polskiej firmy Wigry?

Prawdziwym hitem są jednak rowery, które łączą obie te pożądane cechy, czyli elektryczne składaki. Świetnym przykładem, który przykuł moją uwagę na targach, była konstrukcja Lovelec Flip (E-Fold) w miętowym kolorze. Rower można złożyć na pół i wnieść do biura, mieszkania czy zapakować do bagażnika samochodu, a jednocześnie dzięki potężnej baterii, pozwala na szybki dojazd do pracy.

Składak miętowy

Fot. Rower elektryczny marki Lovelec. Ta bestyjka waży całe 25 kilogramów.

Miałem okazję przetestować  również pomarańczowy elektryczny składak od marki Lovelec, który łącznie z baterią waży około 26 kilogramów. Pojazd wyposażono w bagażnik, dzięki czemu idealnie może sprawdzić się w mieście, jako rower codziennego użytku.

Fot. Składany rower elektryczny od Lovelec

Czy rowery mogą posiadać swój PESEL?

W przeszłości zajmowałem się tematem kradzieży rowerów (na przykład stworzyłem tę mapę), więc na targach szczególną uwagę zwróciłem na ciekawe i innowacyjne zabezpieczenie rowerowe od BikeID. To globalny system identyfikacji rowerów oparty na technologii blockchain. W razie kradzieży i sprzedaży pojazdu przez złodzieja kupujący może łatwo zidentyfikować rower lub jego część za pomocą specjalnej naklejki, która działa jak numer VIN, tyle że w wersji rowerowej. Czego to człowiek nie wymyśli?

BikeID

Fot. BikeID, czyli dożywotnia cyfrowa rejestracja Twojego roweru

PEKAO Bike Expo – Narodowy Test Rowerów 2026 – podsumowanie

Targi PEKAO Bike Expo wyraźnie pokazały mi, że rower to dziś znacznie więcej niż tylko sprzęt sportowy. Z jednej strony to narzędzie do ucieczki z miasta i odkrywania dzikiej natury z namiotem na kierownicy, a z drugiej – to najbardziej praktyczny środek codziennego transportu, który dzięki miniaturyzacji i technologii wkracza w zupełnie nową erę.

Udostępnij

Michał
Michał

Pasjonat rowerów, autor niniejszego bloga.
Uważam, że rower to jeden z najbardziej genialnych wynalazków ludzkości.
Nieważne są parametry - ważne, że jeździ!

Odpowiedz!